Honbu Tsunami Renmei
-strona główna

Ciekawostki z zakresu sztuk walki: artykuł "Fryzjerka więziła rabusia i wykorzystywała go seksualnie"


   

Ciekawostki z zakresu sztuk walki: artykuł

"Fryzjerka więziła rabusia i wykorzystywała go seksualnie"

   

   Onet.pl na swojej stronie "Wiadomości" w dniu 26 kwietnia 2009 roku, pod podtytułem "Ciekawostki" zamieścił artykuł "Fryzjerka więziła rabusia i wykorzystywała go seksualnie".

 

   Artykuł ten przedstawia niecodzienne zdarzenie: obezwładnienie w Moskwie przez fryzjerkę przy pomocy "wschodnich sztuk walki" sprawcy napadu rabunkowego, a następnie seksualne wykorzystywanie go przez kolejne dwa dni.

Moskwa 

   Jak wynika z treści artykułu, wskutek tego wykrzystywania doznał on obrażeń narządów płciowych, a następnie sam zgłosił się na policję.


   Jest to niecodzienne zdarzenie, ponieważ zwykle sytuacja w takich przypadkach kształtuje się dokładnie odwrotnie.

 

   Wynika z tego, że kobiety mogą wiele, zwłaszcza jeśli ćwiczą wschodnie sztuki walki.

 

   Artykuł ten dedykujemy wszystkim kobietom dla pokrzepienia serc i zachęcenia do podjęcia ćwiczeń, szczególnie Karate Tsunami, które zapewniają skuteczność w podobnych sytuacjach.

  

   Niech artykuł ten stanowi także przestrogę dla różnego rodzaju dewiantów, aby nigdy nie atakowali kobiet.


   W naszym kraju, w Polsce, jest bowiem też wielu takich osobników, którzy w podobny sposób udają macho, a nawet przechwalają się, że posiedli wielkie umiejętności z zakresu sztuki walki, gdy faktycznie najwięcej czasu spędzają nie na salach treningowych, tylko przed klawiaturami.

 

   Na przykład w jednym z artykułów piszemy o takich, którzy bardzo natarczywie (i to publicznie na piśmie) dopominali się zamieszczenia przez nas relacji z pewnej imprezy, a nawet filmu z tej imprezy z ich osobistym udziałem. Potem zaś – gdy zamieściliśmy tę relację i obnażyliśmy w niej ich zachowanie – zaczęli niesłychanie biadolić nad tym, beczeć, a nawet skarżyć się.

 

   Zachowują się niemal identycznie, jak ów rabuś w tym artykule: najpierw przy pomocy pistoletu próbował obrabować fryzjerkę, a potem "zgłosił się na policję, aby złożyć doniesienie o porwaniu". Z treści drugiego przytoczonego tu artykułu wynika, jak ów osobnik został następnie potraktowany przez 50-letnią policjantkę.

 

   Oto treść tego krótkiego artykułu z Onet.pl:

 

Ciekawostki

 

Fryzjerka więziła rabusia i wykorzystywała go seksualnie

 

Policja rosyjska aresztowała moskiewską fryzjerkę, która przez dwa dni więziła w swoim zakładzie niedoszłego rabusia i wykorzystywała go seksualnie.

 

28-letnia kobieta przy pomocy wschodnich sztuk walki uniemożliwiła bandycie dokonanie napadu rabunkowego i obezwładniła go, po czym przywiązała go do kaloryfera i przez kolejne 48 godzin zmuszała go do zażywania Viagry oraz odbywania z nią licznych stosunków seksualnych. Uwolniony po 2 dniach mężczyzna pomaszerował prosto na pogotowie z powodu obrażeń narządów płciowych, po czym zgłosił się na policję, aby złożyć doniesienie o porwaniu.

 

 

Artykuł o tym samym zdarzeniu na stronie www.codziennie.org

 

   Artykuł zawierający bardziej szczegółowe informacje na ten temat, a nawet fotografię jej bohaterki, zamieszczony został na stronie www.codziennie.org

   

codziennie
    

   Strona ta zamieszcza, jak sama podaje, "coddziennie niecodzienne informacje z całego świata".

 

   Artykuł ten można znaleźć na głównej witrynie tej strony pod linkiem: http://www.codziennie.org/node/620

 

codziennie

 

Frgament strony www.codziennie.org z omawianym artykułem.

 

codziennie

  

Frgament strony www.codziennie.org z fotografią bohaterki omawianego artykułu.

 

 

Strona główna

 

Lubieżna i nienasycona

równouprawniona rosyjska fryzjerka

więziła rabusia gwałcąc go raz po raz


   Policja rosyjska aresztowała podmoskiewską fryzjerkę, która przez trzy dni więziła w pakamerze swojego zakładu niedoszłego rabusia i wykorzystywała go seksualnie. Do zdarzenia doszło w sobotę 14 marca 2009 w podmoskiewskiej miejscowości Meshchovsk.

 

   Pod wieczór do zakładu Olgi wtargnął zamaskowany uzbrojony w pistolet bandyta (Viktor) i zażądał oddania dziennego utargu.

 

   Przerażeni pracownicy oraz klienci oddali złodziejowi wszystkie pieniądze, ale kiedy przyszła kolej na właścicielkę zakładu - Olgę... kiedy wręczała mu pieniądze nagle niespodziewanie rzuciła go na podłogę i związała kablem od suszarki.

 

   Olga zamknęła zszkowanego rabusia w pakamerze i powiedziała pracownikom i klientom, iż zamierza wydać go policji, po czym spokojnie dokończyła strzyżenia. Kiedy wszyscy poszli do domu kazała Victorowi "ściągać portki" i zagroziła, "że wyda go policji jeśli nie będzie współpracował."

 

   Tak to 28-letnia kobieta przy pomocy wschodnich sztuk walki uniemożliwiła bandycie dokonanie napadu rabunkowego i obezwładniła go, po czym przywiązała go do kaloryfera (fikuśnymi różowymi puszystymi kajdankami) zrobiła mu blond trwałą na głowie oraz w gąszczu nad "małym" i przez następne 72 godziny zmuszała go do zażywania Viagry oraz odbywania z nią licznych stosunków seksualnych. Przerywała tylko aby obsłużyć standardowo nielicznych klientów zakładu. Gdy sama nie mogła zaspokojała go wprawną ręką karateki.

 

   Po 3 dniach pogroziła mu jeszcze żartobliwie nożyczkami i wypuściła nago na miasto.


Piękna, bohaterska, odważna i pomysłowa Olga (image from life.ru)

   

                                 Fryzjerka

     

   Uwolniony mężczyzna pomaszerował prosto na pogotowie z powodu obrażeń narządów płciowych, po czym zgłosił się na policję, aby złożyć doniesienie o porwaniu.

 

   "Na początku mi się to nawet podobało" ale po 20 razie zaczęło boleć, po pięćdziesiątym było niesamowitą turturą. Policja doliczyła się później 84 "kresek zaliczeniowych" stawianych przez Olgę w ściennym kalendarzu po każdym "sukcesie".

 

   Zgwałcony złodziej miał pecha - według jego opowieści dla moskiewskiej prasy na komisariacie przesłuchiwała go wygłodzona 50-letnia policjantka, która z kolei przykuła go do biurka, zgwałciła, a potem wrzuciła go do celi z 5 niewyżytymi wielkimi bokserami homoseksualistami. Blond trwałe chyba mu nie pomogły...

 

   Nieszczęsny bandyta pewnie do końca życia będzie unikał napadów na zakłady fryzjerskie prowadzone przez kobiety.

 

   "Co za skurwiel" - powiedziała policjantom i prasie o Viktorze Olga. "Tak, to prawda, iż uprawialiśmy parę razy seks. Ale kupiłam mu nowe dżinsy, dałam jedzenie i 1000 rubli na drogę" (około 30 dolarów - przypisek redakcji).

 

   32-letni Viktor stan swojego penisa określa jako "prawie urwany"...

 

   Co do Olgi - istnieje uzasadniona obawa, iż jej zakład będzie od tej pory oblężony przez "rabusi i porywaczy"... Na pewno wpłynie to korzystnie na jej biznes, bo przecież zawsze przy okazji można się obciąć albo zrobić trwałą...

 

Źródło:
1) tłumaczenie: russiatoday.ru/Top_News/2009-04-14/
Hairdresser_turns_robber_into_sex-slave.html
2) wiadomosci.onet.pl/1957164,69,
fryzjerka_wiezila_rabusia_i_wykorzystywala_go_seksualnie,item.html




Użyte tu fotografie i teksty należą do właściciela tej strony.
Kopiowanie lub wykorzystywanie jakichkolwiek fotografii
lub fragmentów tekstu bez pisemnej zgody właściciela strony jest zabronione.
Naruszenie tych praw w razie ujawnienia grozi odpowiedzialnością cywilną i karną.
Odwiedzin:
3030171
 realizacja: =weBZet=  telefon/phone: [48] 22 615-71-46 e-mail:ryszard.murat@gmail.com